Kalendarz wydarzeń rozwiń menu
Brak zaakceptowanej zgody na wyświetlanie informacji zewnętrznych. (Mapa Google)
Adres: Cricoteka – Galeria-Pracownia Tadeusza Kantora, ul. Sienna 7/5,
  • Data:

    16 lutego-31 marca 2026 ( 2026-02-16 - 2026-03-31 )

Organizatorzy:
  • Cricoteka – Galeria-Pracownia Tadeusza Kantora

Wystawa w Galerii-Pracowni Tadeusza Kantora przy ul. Siennej 7/5 organizowana w 40. rocznicę śmierci artysty prezentuje wyjątkowy rozdział jego twórczości.

 

Historia zaczyna się w połowie lat 50., gdy Andrzej Pawłowski pracując nad teatrem epidiaskopowym, nie osiągnął oczekiwanych rezultatów. Zamysł był prosty: chodziło o to, żeby obraz animowanych w walizce lalek, wcześniej oglądalnych w pochylonym lustrze, powiększony przenieść na wielki ekran. Niewystarczające nasycenie światłem i brak odpowiednich soczewek powodowały, że uzyskany w projekcji obraz był nieostry, rozmyty.

 

To niepowodzenie otworzyło przed Pawłowskim nową ścieżkę poszukiwań: animacje improwizowanych, oderwanych od rzeczywistości żywych obrazów. Spotkało się to z bezkamerowymi, abstrakcyjnymi fotografiami, nad którymi równolegle wówczas pracował.

 

Pierwszy aparat do kineform był niezwykle skromny – było to pudło z dykty. Pawłowski umieścił w nim żarówkę i modele: kawałki kartonu, strzępki celofanu, którymi można było delikatnie poruszać. Jedna ze ścian pudła była zastąpiona ekranem z kalki technicznej, na którym powstawał ruchomy obraz. Z magnetofonu odtwarzano muzykę Bacha, śpiew Ymy Sumac.


The exhibition at the Tadeusz Kantor Gallery–Studio at 7/5 Sienna Street, organized on the 40th anniversary of the artist’s death, presents a unique chapter of his artistic work.

 

The story begins in the mid-1950s, when Andrzej Pawłowski, while working on his epidiaskopic theatre, failed to achieve the desired results. The concept was simple: the aim was to enlarge and project onto a large screen the image of animated dolls placed inside a suitcase, previously viewed in a tilted mirror. However, insufficient light intensity and the lack of appropriate lenses meant that the projected image was blurred and out of focus.

 

This failure opened up a new path of exploration for Pawłowski: the animation of improvised, reality-detached “living images.” This experimentation intersected with the cameraless, abstract photographs he was working on at the same time.

 

The first kineform apparatus was remarkably modest – essentially a plywood box. Pawłowski placed a light bulb and models inside: pieces of cardboard and scraps of cellophane that could be gently moved. One wall of the box was replaced with a tracing-paper screen on which a moving image would appear. Music by Bach and the singing of Yma Sumac were played from a tape recorder.


Więcej

Źródło: materiały organizatora