Z trąbką na wieży, czyli o krakowskim hejnale
Zagrał hejnał mariacki już około trzydziestu tysięcy razy, ale wciąż przed każdym wykonaniem otwiera okno Wieży Mariackiej z takim samym przejęciem. Widzi tłumy turystów, mieszkańców spieszących przez Rynek i tych, którzy zatrzymują się tylko po to, by posłuchać kilku dźwięków. Krzysztof Hatlaś wie, że dla wielu z nich hejnał mariacki jest czymś więcej niż melodią, dlatego za każdym razem gra go prosto z serca.
+Pełna treść komunikatu