Dziady/ Forefathers’ Eve
-
Data:
22-25 kwietnia 2026 ( 2026-04-22 - 2026-04-25 )
-
Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie
Mając w pamięci spektakle Wyspiańskiego, Dejmka, Swinarskiego, Grzegorzewskiego wiemy, że ten arcypolski dramat opowiada o naszej nieuświadomionej retrotopii, o nieumarłej przeszłości i jej nieumarłych upiorach. Społeczność krwawego obrzędu i konformistyczny salon to dwie twarze Polski, które Wyspiański spotkał wraz z upiorami na jednym weselu.
Dziś dwie Polski to nasza codzienność – dwa walczące przeciw sobie narody. Poeci stają pomiędzy walczącymi w bratobójczej walce stronami. Są samotni. Żadna ze stron nie potrzebuje Poetów. Jak w upiornym śnie, śnimy wciąż tę samą historię, przez co przegrywamy jako Ludzie.
Polska konserwatywna chce zawłaszczyć Poetów. Zamknąć im usta. Chce związać im ciała, zabić ich Miłość. Chce zawłaszczyć narodową historię, napisać ją na nowo. Chce napisać historię sielską, bohaterską i niewinną. Można się udusić od tej niewinności. Polska salonu, konformistyczna, bez idei na przyszłość, chce jedynie dostatku i spokoju.
Ten powtarzalny dramat zdaje się nie mieć końca. Dziś widać go wyraźnie. Jesteśmy nim oślepieni. Nie widząc rozwiązania.
Głos Poety zabrzmi w tym świecie dobitnie i tragicznie. Z Bogiem lub choćby mimo Boga.
Premiera w 120-lecie prapremiery „Dziadów” w inscenizacji Stanisława Wyspiańskiego.
Keeping in mind the productions of Wyspiański, Dejmek, Swinarski, and Grzegorzewski, we know that this quintessentially Polish drama speaks of our unconscious retrotopia, of the undead past and its lingering ghosts. The community of the bloody ritual and the conformist salon are two faces of Poland that Wyspiański encountered alongside the ghosts at a single wedding.
Today, these two Polands reflect our everyday reality – two nations locked in struggle against each other. Poets stand between the sides engaged in this fratricidal conflict. They are alone. Neither side needs Poets. Like in a ghostly dream, we keep reliving the same history, and in doing so, we fail as human beings.
Conservative Poland seeks to claim the Poets. To silence them. To bind their bodies, to kill their Love. It wants to appropriate the national history and rewrite it. It aims to present a pastoral, heroic, and innocent version. One could suffocate from this innocence. Salon Poland – conformist, without ideas for the future – desires only comfort and peace.
This recurring drama seems endless. Today, it is seen with striking clarity. We are blinded by it, unable to perceive a resolution.
The Poet’s voice will resonate in this world, sharply and tragically. With God, or at least in spite of God.
A premiere on the 120th anniversary of the world premiere of “Forefathers’ Eve” in the staging of Stanisław Wyspiański.
Źródło: materiały organizatora